O co będzie walczył koszykarski Śląsk Wrocław w tym sezonie?
Izraelczyk chciałby, aby drużyna była zbudowana wokół kapitana Jakuba Nizioła: – Myślę też, że będzie miał w szatni zawodników, którzy pomogą stworzyć prawdziwy zespół. Koniec końców fundamentem wygrywającej drużyny jest jedność.
Takiej przewagi trener Franco i jego ludzie mieć nie będą, ponieważ z poprzedniego sezonu zostały tylko cztery osoby do grania. Obok kapitana Jakuba Nizioła są to: Błażej Kulikowski, Błażej Czerniewicz, Kyrell Luc i Tymoteusz Sternicki.
Franco, Winnicki i Pendrakowski
Do pomocy Danny Franco ma w sztabie Jacka Winnickiego, który został z poprzedniej kampanii, a także zatrudnionego teraz 30-letniego Jakuba Pendrakowskiego z Trefla Sopot. 30-latek wcześniej prowadził Polonię Warszawa.
Więcej od Jakuba Pendrakowskiego w wywiadzie na stronie klubowej.
Sezon 2026/2027, na który zarząd ze sztabem trenerskim buduje nową drużynę, rozpoczyna się dla Śląska:
- 4 października w Gdyni z Arką w Orlen Basket Lidzie (ekstraklasie Polskiej Ligi Koszykówki),
- w ostatnim tygodniu października we Wrocławiu z Budnocostem Podgorice w rozgrywkach europejskich BKT Eurocup.
Z kim i po co w Eurocupie
W Europucharze WKS zagra w grupie C wraz z drużynami:
- Cosea JL Bourg-En-Bresse z Francji – aktualny mistrz Eurocupu,
- Tofas Bursa z Turcji – ćwierćfinalista ubiegłorocznej Koszykarskiej Ligi Mistrzów,
- Buducnost Voli Podgorica z Czarnogóry – aktualny mistrz swojego kraju,
- Dolomiti Energia Trento z Włoch – ćwierćfinalista włoskiej ekstraklasy w poprzednim sezonie,
- Napoli Basketball z Włoch – poza play-offami włoskiej ekstraklasy w poprzednim sezonie
- Neptunas Klaipeda z Litwy – brązowy medalista ekstraklasy litewskiej,
- Niners Chemnitz z Niemiec – ostatnio poza play-offami w niemieckiej ekstraklasie.
Zgłoszenie do pucharu europejskiego na kolejny sezon z pewnością było dla trenera Franco, który wcześniej pracował tylko w lidze izraelskiej, argumentem za podpisaniem kontraktu z klubem z Wrocławia.
Wiemy, jak to działa. Jeżeli te drzwi otworzą się szeroko – Franco może czuć pokusę, aby wylecieć przez nie w szerszy świat. Jeżeli jednak nie będą chciały się uchylić, zwłaszcza w lidze polskiej, może przedwcześnie wylecieć z pracy.
Latem Izraelczyk zapewnia, że na Mieszczańskiej chciałby zostać na dłużej.
Rozgrywki europejskie to nie tylko wabik i szansa na pokazanie umiejętności dla trenerów. Wybić się i pokazać lepszym drużynom dostają okazję także zawodnicy, co daje Śląskowi możliwości przyciągnięcia z zagranicy koszykarzy z nieco wyższej półki.
Poza tym mecze z drużynami z Europy to szansa do łapania doświadczenia dla młodych, a dla klubu moment na wypełnienie trybun kibicami i na przyciągniecie sponsorów. Wśród nich najbardziej hojnym pozostaje miasto, które przed ubiegłym sezonem dofinansowało Śląsk kwotą przekraczającą 7 milionów złotych. W kontekście obecności w Eurocupie nie bez znaczenia jest też budowanie rozpoznawalności marki Śląska Wrocław poza granicami Polski.
Z drugiej strony udział w rozgrywkach europejskich wiąże się z większą liczbą meczów do rozegrania w roku i z częstszymi podróżami, co może – ale nie musi – wpływać na kondycję i zdrowie koszykarzy. Więcej minut na parkiecie i w trasie, to mniej czasu na treningi. Biorąc to pod uwagę, zespół powinien być zatem odpowiednio głęboki i wyrównany, aby utrzymywać pełne obroty na dwóch frontach.
Anthony Wrzeszcz jako pierwszy
Przed poprzednim sezonem udało się znaleźć głębię składu, lecz nie udało się dosięgnąć celów. WKS nie wyszedł z grupy w Eurocupie, natomiast polską ekstraklasę zakończył na pierwszej rundzie play-offów po porażce z Arką Gdynia w decydującym starciu. Kilka tygodni wcześniej zarząd zwolnił trenera Bagatskisa, oddając ster jego asystentowi – Jackowi Winnickiemu.
WKS to historycznie najlepszy klub w Polsce, o czym przesądza największa liczba (18) tytułów mistrzowskich, jak również jeden z najmocniejszych w ostatnich pięciu latach, mimo niepowodzenia w kampaniach 2024/2025 (bez awansu do play-offów) i 2025/2026 (porażka w 1. rundzie play-offów z Arką). W trzech wcześniejszych latach Trójkolorowi zdobyli nomem omen medale brązowy, srebrny i złoty.
Zważywszy na renomę, historię i wyniki z ostatnich pięciu sezonów, a także na fakt, że Wrocławianie dysponują jednym z największych budżetów w Polskiej Lidze Koszykówki, oczekiwania niezmiennie są wysokie.
22 lipca w pierwszym zespole jest sześciu graczy z ważnymi umowami z klubem:
- Jakub Nizioł – kontrakt do końca sezonu 2026/2027,
- Błażej Kulikowski – kontrakt do końca sezonu 2026/2027,
- Błażej Czerniewicz - kontrakt do końca sezonu 2026/2027,
- Kyrell Luc - kontrakt do końca sezonu 2026/2027,
- Tymoteusz Sternicki - kontrakt do końca sezonu 2027/2028
- Anthony Wrzeszcz - kontrakt do końca sezonu 2028/2029.
Urodzony w Kanadzie Polak Anthony Wrzeszcz, grający na obwodzie, to jak na razie jedyny nowy zawodnik w składzie, który ma powiększać się z tygodnia na tydzień.